§ Newsy §

09-11-2003 Obywatele, którędy do Unii

Za trochę więcej niż pół roku w Polsce po raz pierwszy odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Z wstępnego rozpoznania szranek wyborczych wynika, że politycy wolą startować z list partyjnych, zaś organizacje pozarządowe wolałyby nie wpuszczać na listę obywatelską ludzi jednoznacznie kojarzonych z partiami

Problem jest z Ordynacką. Nie jest partią, ale część jej członków się jednoznacznie partyjnie kojarzy - z SLD. Jeden z liderów Ordynackiej - Włodzimierz Czarzasty - jest wymieniany nieprzychylnie w kontekście afery Rywina. Ordynacka chętnie by wystartowała w wyborach do PE, ale skąd? Z listy SLD nie wszystkim członkom Ordynackiej to się podoba. Z listy obywatelskiej? Tam z kolei ich nie bardzo chcą. - Ordynackiej nie brałabym w rachubę na liście obywatelskiej - mówi nam Róża Thun, prezes Fundacji Schumana, zwolenniczka listy obywatelskiej.

Jednocześnie nie widać kogoś, kto by powiedział otwarcie: - Ja zmontuję listę obywatelską. Nawet prezydent - w dotychczasowych kuluarowych rozważaniach wymieniany jako patron takiej listy - we wczorajszej rozmowie z Moniką Olejnik powiedział: "Gdyby taki ruch obywatelski powstał i potrafił zaktywizować polskiego wyborcę, to widzę miejsce dla takiego konceptu i gotów jestem to wesprzeć". Właśnie - wesprzeć, a nie otworzyć zapisy na własną listę obywatelską.

W sondażu TNS OBOP taka lista obywatelska pod patronatem Kwaśniewskiego mogłaby liczyć na 12 proc., czyli mniej niż listy PiS, SLD-UP, PO, Samoobrony, LPR.

Czy ta lista powstanie? Szukamy odpowiedzi na to pytanie.

Dodał: BS

Źródło: Gazeta.pl

09-11-2003 Francuski spór o eurokonstytucję komentuje publicysta "Le Monde"

Każdy kraj w Europie ma swoje obsesje, które wpływają na jego wizję świata i determinują debaty w polityce wewnętrznej. We Francji prace nad przyszłą konstytucją europejską doprowadziły do odnowienia starego sporu o sprawy socjalne - pisze Thomas Ferenczi, korespondent dziennika "Le Monde" w Brukseli  >>>

08-11-2003 Pieniądze dla Polski: Zażarta walka o budżet UE

Francuski "przeciek" do prasy z wyliczeniem wielomiliardowych korzyści dla Polski z kasy Unii Europejskiej, to wstęp do zażartej walki o pieniądze w budżecie unijnym na lata 2007-2013 - komentowali w sobotę brukselscy dyplomaci.

Z opublikowanych przez prasę francuską szacunków tamtejszego ministerstwa gospodarki i finansów wynika, że w latach 2007-2013 - teoretycznie - Polska mogłaby uzyskać z unijnego budżetu nawet 76,4 mld euro na czysto (po odjęciu składki członkowskiej), czyli prawie 2000 euro na statystycznego Polaka.    >>>